Teksty różne
Człowiek z kurą na głowie
Czemu on smutny nikt się nie dowie,
I jak się zowie,
Nikt ci nie powie,
Stoi sam sobie,
Z kurą na głowie,
Człowiek z kurą na głowie
Spotkasz go kiedy w jego osobie,
Spytasz o zdrowie,
On ci odpowie,
Za pazur skrobie,
I dziób go dziobe,
Człowiek z kurą na głowie
Lecz większość ludzi prawdy nie szuka,
Zbyt się nie trudzi,
W głowę się puka,
Drób ludzi nudzi,
Drób to nie sztuka,
Człowiek z kurą na głowie
Centurion
Był raz centurion stary, bardzo zacny człek,
Przez lata dzielnie walczył, a siły miał za trzech,
Miał psa, wiernego druha, co łowił ryby wędką,
I kota miał burego, co wino niósł mu prędko,
Centurion w karczmie co dzień,
Od zmroku do świtania,
A pies, ten stary wyga, przynosił mu śniadania,
Kot stukał obcasami i grał na flecie pięknie,
Przynosił pajdy chleba i prosie z jabłkiem w gębie.
Pies wył swe smutne pieśni, bo serce mu złamała,
Lucylla, piękna panna, co jego być nie chciała,
Centurion siedział w kącie, w krąg pustych flaszy wiele,
I śmiał się do rozpuku i wielkie miał wesele,
Aż wreszcie o poranku, gdy słaby był i blady,
Wchodziła jego żona i brała go w ramiona,
I niosła go do domu i kładła w miękkie łoże,
Pies z kotem darli koty i grali razem w noże,
Centurion, dobry człowiek, do dziś tak je i pije,
A kto mi nie chce wierzyć niech na dnie morza gnije,
Pies z kotem grają w kości i łowią rybki złote,
A żona, zacna bardzo, wciąż nową ma robotę,